Wiecie czemu uwielbiam fotografować śluby? Bo nigdy nie wiem, na jak ciekawe, inspirujące wydarzenie oraz ludzi trafię. I to jest właśnie najlepsze i najbardziej ekscytujące! I tak stało się tym razem 🙂 Miałam niesamowitą okazję sfotografować Swaćbę (inaczej także rytuał przejścia) czyli starosłowiański obrzęd zawarcia związku małżeńskiego, polegającą na złożeniu przysięgi przed bogami w obecności żercy. Paulina i Paweł, którzy są członkami Rodzimej Wiary, z wielką pieczołowitością przygotowywali swój wymarzony ślub i wiadomo było, że zapadnie wszystkim głęboko w pamięci. 🙂 Paulina, która jest krawcową, sama uszyła stroje dla siebie i swojego przyszłego męża – prezentowały się zjawiskowo! Wszystko odbyło się w bardzo intymnym klimacie i kameralnym gronie najbliższej rodziny i przyjaciół, w pięknym ogrodzie ich domu na Mazowszu. A zwieńczeniem zawarcia związku małżeńskiego były wystrzały z prawdziwej armaty! To było dla mnie osobiście niezwykłe przeżycie i cieszę się, że mogłam być świadkiem takiej niecodziennej uroczystości, a także, że mogę Wam ją pokazać. 🙂 Zapraszam serdecznie, zobaczcie co się działo!