Ania i Bartek | Wesele w hotelu Stodółka

Czy słyszeliście kiedyś, że niektóre rzeczy na tzw. ostatnią chwilę są najlepsze? I to także może dotyczyć ślubu i wesela! Przekonali się o tym Ania i Bartek, którzy zorganizowali wszystko bardzo szybko, także na fotografa czyli mnie zdecydowali się dość późno. Ale wiecie co? Było najlepiej! :D Bo nie ma jak kochająca się mocno para oraz wspaniali towarzysze tego dnia w postaci najbliższej rodziny i przyjaciół, którzy wspierają od początku do końca. A do tego oni sami są niesamowici, bo uśmiechali się przez cały czas :D Mało tego, były fantastyczne, klimatyczne okolice - Kielecczyzna (uwielbiam ten rejon, jest przepiękny, pełen urokliwych górek i pagórków), przeuroczy hotel oraz świetny DJ, który rozgrzewa parkiet do czerwoności! I właśnie dlatego wszystko było jak trzeba, a nawet lepiej, mam nadzieję, że zdjęcia choć trochę oddają, jak było pięknie tego dnia i co to był za ogień podczas tego wesela. :-) Zobaczcie relację z tego niezwykłego dnia! :)

 

 

 

 

Chcecie mieć podobne zdjęcia z Waszego ślubu i wesela! Czekam na Wasz kontakt! :D


Magda i Paweł | Wesele nad Zegrzem

Są takie fajne pary, które wielką wagą przywiązują do tego, aby ich wielki dzień był pełen radości, luzu, chillu, dobrego klimatu i wspaniałej atmosfery. Tacy są właśnie Magda i Paweł. Wymarzyli sobie taki dzień, gdzie po prostu wszyscy będą się dobrze czuli i wspaniale bawili. Dopracowali wszystko. Lekka, zwiewna bez zbędnych ozdób sukienka, drink z parasolką podczas przygotowań, zabawa pod gołym niebem nad Jeziorem Zegrzyńskim wśród swingowych dźwięków na żywo, słodkie babeczki zamiast wielkiego tortu oraz przyjazd na ślub ich egzotycznym, pomarańczowym maluchem. Czyż wyobrażacie sobie, jak genialny mógł być ten ich wymarzony dzień? :D No i taki właśnie był! I prawdą jest, że miejsce, gdzie będzie zabawa jest bardzo ważne. To było jedno z fajniejszych miejsc, w jakich gościłam z aparatem. Restauracja Złoty Lin w Serocku to pełny zieleni i uroku zakątek, idealne na spotkania i tańce na świeżym powietrzu, gdzie po prostu przyjęcie nie może się nie udać. Zapraszam na mały skrót tego, co tam się działo! :D

 

 


Paulina i Paweł | Swaćba - słowiański ślub na Mazowszu

Wiecie czemu uwielbiam fotografować śluby? Bo nigdy nie wiem, na jak ciekawe, inspirujące wydarzenie oraz ludzi trafię. I to jest właśnie najlepsze i najbardziej ekscytujące! I tak stało się tym razem :-) Miałam niesamowitą okazję sfotografować Swaćbę (inaczej także rytuał przejścia) czyli starosłowiański obrzęd zawarcia związku małżeńskiego, polegającą na złożeniu przysięgi przed bogami w obecności żercy. Paulina i Paweł, którzy są członkami Rodzimej Wiary, z wielką pieczołowitością przygotowywali swój wymarzony ślub i wiadomo było, że zapadnie wszystkim głęboko w pamięci. :-) Paulina, która jest krawcową, sama uszyła stroje dla siebie i swojego przyszłego męża - prezentowały się zjawiskowo! Wszystko odbyło się w bardzo intymnym klimacie i kameralnym gronie najbliższej rodziny i przyjaciół, w pięknym ogrodzie ich domu na Mazowszu. A zwieńczeniem zawarcia związku małżeńskiego były wystrzały z prawdziwej armaty! To było dla mnie osobiście niezwykłe przeżycie i cieszę się, że mogłam być świadkiem takiej niecodziennej uroczystości, a także, że mogę Wam ją pokazać. :-) Zapraszam serdecznie, zobaczcie co się działo!

 


Wieczór panieński w stylu boho w Aleksandrówce

Kiedy przyjaciółki szykują wieczór panieński - niespodziankę dla przyszłej panny młodej, to wiadomo, że to nie może się nie udać! :D Tak było właśnie pewnego gorącego, letniego lipcowego dnia na działce pod Warszawą. Dziewczyny zawiązały Patrycji oczy, wpakowały do samochodu i przywiozły w piękne, zielone miejsce, gdzie czekała na nich prawdziwa, szalona imprezka pod gołym niebem! :-) Było mnóstwo pyszności, dużo dobrego trunku o smaku soczystych truskawek oraz letnie wianki i przepiękne dekoracje, które dziewczyny naszykowały same. I był prawdziwy letni chill, który ja osobiście uwielbiam. Ale najważniejsze, to wspaniała atmosfera, mnóstwo śmiechu i zabawy, których na pewno nie brakowało tego wieczoru. To był dopiero fantastyczny wieczór panieński!  Zapraszam na kilka radosnych kadrów z roześmianymi dziewczynami w roli głównej :D

 


Karolina i Bartek | Zimowa sesja narzeczeńska w lesie

Ona - piękne, naturalne rude kręcone włosy. On - także rude włosy i ładnie przystrzyżona broda. Dwóch wesołych, przeuroczych, bardzo zakochanych w sobie Rudzielców, do tego piękna, mroźna zima nad moim ulubionym Zalewem Zemborzyckim. Kiedy okazało się, że możemy pójść razem po prostu na spacer z aparatem i porobić trochę zdjęć, podświadomie czułam, że może wyjść z tego fajny materiał. Dużo kilometrów pośród zasypanych śniegiem ścieżek pośród lasu, dużo śmiechu, zabawy i tych dwoje - tak naturalnych, radosnych i szczęśliwych ludzi - nie mogło się nie udać! Mimo sporego mrozu, Karolina i Bartek byli bardzo dzielni i nie szczędzili sobie czułości. Zobaczcie sami, jak piękna historia miłosna w zimowej scenerii nam wyszła. :)

 


Joasia i Damian | Sesja ślubna w parku w Młochowie

 

Joasia i Damian to przepiękna, młoda para, która swój ślub miała na Podlasiu. Ich delikatna uroda, a także zwiewna i lekka suknia Asi oraz gorące tegoroczne lato pasowała mi do parkowo - leśnych klimatów, dlatego na miejsce sesji poślubnej wspólnie wybraliśmy Zespół Pałacowo - Parkowy w Młochowie. Zapraszam do obejrzenia efektów wspólnego spaceru :)